Kategorie: Wszystkie | Było minęło | Dostępne | Kontakt | Minerały | Z innej beczki
RSS
sobota, 25 stycznia 2014

 



Przepiękne serce wykonane z tygrysiego oka przywiozła moja siostra jakiś czas temu z dalekich Chin. Długo czekało na swoją kolej, a zbliżające się Walentynki wydają się na tę okoliczność idealne :). Serce samo w sobie jest dość widowiskowe, wystarczyła mu więc delikatna oprawa ze srebra i jaspisu krajobrazowego.

www.antilae.pl

Absolutnie niezwykły kamień, ogromny, oliwkowo zielony serpentynit, z masą użyleń, w nieoczywistym kształcie. Tak duży, że wydawało mi się, iż przytłoczy każdy naszyjnik. Po oprawieniu w misterną srebrną konstrukcję zyskał zupełnie inny wyraz, a cały naszyjnik robi duże wrażenie. Nie zawsze jestem zadowolona ze swoich biżuteryjnych pomysłów, ale tym razem będę z przyjemnością nosiła naszyjnik sama, jeżeli nie znajdzie nowej właścicielki :).

 

www.antilae.pl

niedziela, 19 stycznia 2014

WOŚP przemyślenia...

No i co ja poradzę na to, że nie umiem zadowalać się namiastkami :|.

Ech... w sumie to po tej całej tegorocznej imprezie nie mogę się pozbyć uczucia żalu, niedosytu i niezrozumienia. Niezrozumienie dotyczy całości WOŚP, żal i niedosyt pojawia się zawsze wtedy, gdy pomyślę o zakończonej akcji biżuteryjek. Nie chce mi się nawet pisać na temat całej afery jaka wokół orkiestry wywołana została w mediach. To smutne, że politycy i różni wydawałoby się mądrzy ludzie z mediów, nie potrafiąc samodzielnie zmienić otaczającej ich rzeczywistości, opluwają Owsiaka z każdej strony, próbując na siłę od lat udowodnić defraudację, złe zarządzanie i nieudokumentowane korzyści finansowe. Smutne tym bardziej, iż o ile w urzędach w oczy uderzają z każdej strony nalepki unii europejskiej, tak w szpitalach trudno nie zwrócić uwagi, na znajdujące się niemal wszędzie serduszka orkiestrowe. Szkoda gadać. Czy się Owsiaka lubi czy nie, czy się orkiestrę wspiera czy nie, zwyczajnie szkoda gadać :(.

Miało być jednak o czymś innym... Zakończyła się akcja sprzedaży biżuterii wykonanej przez biżuteryjki z całej Polski na rzecz orkiestry. Dziewczyny zebrały trochę ponad 40 tysięcy. Na forum i w grupie dyskusyjnej każdy kto próbował narzekać, czy wykazywać ekonomiczny brak uzasadnienia tej akcji był natychmiast uciszany... Nie o to jednak do końca chodzi. Oczywiście, że uważam, iż ekonomicznie akcja jest nieuzasadniona. Gdyby każda z 500 osób, które brały udział z akcji dała po 100 zł, uzbierałybyśmy jak łatwo policzyć 50 tysięcy, nic nie robiąc. Z tych 500 osób każda musiała chociaż raz coś wysłać do koordynatorki akcji, która składała biżuterię w całość co daje lekką ręką 500 * 7 zł za pojedynczą przesyłkę, czyli dodatkowe 3500 zł podarowane poczcie polskiej. O materiałach i czasie każdej z osób będących kroplą w tym całym galimatiasie już nawet nie wspomnę. Gdyby dodatkowo wycenić pracę fotografów, gwiazd biorących udział w akcji, publikacji prasowych, które mimo że tym razem gratis, w normalnych warunkach kosztowałyby masę pieniędzy... robi się jakoś tak smutno :(. 

Największy jednak żal ogarnia mnie, kiedy pomyślę o kilku osobach, które tę akcje wymyśliły, stworzyły, ogarnęły logistycznie i wykonały. Trudno mi nawet wycenić czas jaki spędziły koordynatorki tej akcji na szyciu, łączeniu, fotografowaniu, opisywaniu aukcji, prowadzeniu bloga, FB i innych sposobów komunikacji z mediami, fanami i całą resztą świata. Odrzucam od siebie myśl, że gdyby ten cały czas spędzić na letnim zbieraniu truskawek, pieniądze jakie uzbierałyby się dla orkiestry, byłyby większe :(. I mimo że jakiś czas od finału już minął - strasznie mi smutno.

I do tego to popie.... allegro, które jak zawsze w najważniejszym momencie wywaliło się do góry nogami, powodując że bransoletki złożone z 8 charmsów i ręcznie wykonywanego pudełka sprzedały się za cenę samego pudełka :(. Protest odnośnie allegro ogłosiłam już dawno. Nie korzystam, nie sprzedaję, kupuję wyłącznie gdy na chwilę zapomnę jak bardzo ich nienawidzę. Taka solidarność jajników. Ponieważ sama jestem informatykiem, tym większa złość mnie ogarnia, kiedy ktoś za programistę się uważający potrafi za takie pieniądze, przy takim wsparciu, takim zespołem, napisać i udostępniać ludziom coś równie badziewnego. Precz z monopolistami :)!.

Uff.... się zdenerwowałam. Nie moje małpy, nie mój cyrk. Włożyłam w akcję biżuteryjek tylko trochę srebrnego drutu, kilka kamieni i dużo serca. Za każdym jednak razem jak sobie pomyślę o zaangażowaniu dziewczyn będących najbliżej centrum akcji i przełożeniu tego zaangażowania na wyniki - ogarnia mnie złość. Mam nadzieję, że do przyszłego roku mi przejdzie :).

 

 

www.antilae.pl

sobota, 11 stycznia 2014

Pozytywnym aspektem corocznej inwentaryzacji jest fakt, iż w zakamarkach pokoju prac twórczych znajduję różne elementy srebrne i minerały, o których istnieniu dawno zapomniałam. Tak też było i tym razem czego efektem jest pudełeczko listków, kwiatków, gałązek i innych florystycznych elementów srebrnych, które w biżuterii absolutnie uwielbiam.

Ze szczęśliwie odnalezionego srebra powstały delikatne, słodkie kolczyki, których serce stanowią różowe chalcedony doskonałej jakości, otoczone kaskadą kwarcu rainbow i oponek granatu. Całość zamknięta satynowaną kuleczką srebra i fasetowaną kuleczką malinowego agatu.

 

 

www.antilae.pl

czwartek, 09 stycznia 2014

 



Już niedługo finał. Jeżeli ktoś jeszcze nie wziął udziału w licytacjach serdecznie zapraszam.

Bizuteryjki_dla_WOSP_Wedras_Tiamat_Beata_Pawlikowska_1

a nawet jeżeli nie macie ochoty na udział w licytacjach, zachęcam chociaż do lektury bloga poświęconego historii powstawania tych cudownych przedmiotów

Kasia z torebką Sprawy sercowewww.antilae.pl

środa, 08 stycznia 2014

Długo zbierałam się naszyjnika konkursowego i za każdym razem coś mnie odciągało od pracy. Po kilku jednak podejściach udało się :). Naszyjnik wykonany jest z magicznego kamienia, cudownie wybarwionego agatu, otoczonego malutkimi oponkami turkusu i spinelu. Naszyjnik zawieszony jest na wykonanym ręcznie łańcuszku, w który wplecione zostały te same minerały i spore oponki czarnego onyksu. Srebro mocno oksydowane, przecierane i polerowane dla uzyskania ponownego połysku.

I ten naszyjnik jest do wygrania w konkursie na FB zupełnie gratis :). Gdyby ktoś miał ochotę na udział serdecznie zapraszam.

 

www.antilae.pl

 

niedziela, 05 stycznia 2014

Jeżeli ktoś jeszcze nie słyszał o akcji biżuteryjki dla WOŚP, to serdecznie polecam zapoznanie się ze szczegółami i oczywiście udział w licytacjach. Cel jest szczytny, cały bowiem dochód ze sprzedaży biżuterii i innych przedmiotów dostępnych na aukcjach będzie jak zawsze przekazany dla chorych dzieci. Tak się akurat miło składa, że na flagowym banerze promującym akcję bransoletek z charmsami znalazło się wykonane serduszko akurat przeze mnie, tym bardziej zachęcam do promowania akcji i szerzenia o niej wieści, cel jest bowiem piękny, a sama akcja niesamowita.

Jeżeli ktoś lubi czytać o kulisach powstawania takich zakrojonych na całą Polskę, a nawet świat projektów, polecam lekturę bloga.

http://bizuteryjkidlawosp.pl/

No i oczywiście serdecznie zachęcam do licytacji :)

http://aukcje.wosp.org.pl/listing?sellerId=7825961

www.antilae.pl

 

W tym tygodniu zaszalałam :). Zaliczona praca końcowa, koniec studiów i zbliżające się wielkimi krokami odebranie dyplomu dodało mi skrzydeł. W dwie noce stworzyłam ponad dziesięć nowych przedmiotów, tak różnych, że jak na nie teraz patrzę to w sumie sama nie wiem co mnie podkusiło i co autor miał na myśli ;). Dodatkowo ta pozytywna energia rozsiewana przez biżuteryjki na rzecz WOŚP. Nie chwaląc się sama przyłożyłam się do tej akcji w niewielkim stopniu, na tyle niewielkim, iż największa praca czeka dziewczyny teraz - czyli opisywanie aukcji, kontakty w mediami, reklama... wrrr...

A na zdjęciach mój ulubiony projekt zeszłego tygodnia. Tak nietypowy, że aż porywający :). I do tego tak pięknie leży na dekolcie :).

www.antilae.pl

środa, 01 stycznia 2014

 

Z okazji pierwszego dnia Nowego Roku, wszystkim miłośnikom biżuterii i pięknych, naturalnych kamieni, koleżankom blogerkom, hobbystom i profesjonalnym twórcom biżuterii, wszystkim osobom, które odwiedzają tego bloga przypadkowo lub celowo chciałabym życzyć szczęścia, zdrowia, spełnienia marzeń, osiągnięcia celów, zadowolenia i spokoju w tym Nowym Roku.

Poprzedni rok był lepszy niż oczekiwałam, ale jeszcze nie taki jak sobie wymarzyłam :). Nie tylko w zakresie biżuterii, ale ogólnie pojętego życia udało mi się osiągnąć rzeczy, o które nigdy bym siebie nie podejrzewała. To był bardzo dobry rok, a ten będzie jeszcze lepszy, w co szczerze wierzę.

 

 www.antilae.pl