Kategorie: Wszystkie | Było minęło | Dostępne | Kontakt | Minerały | Z innej beczki
RSS
czwartek, 01 stycznia 2015

 ... albo zamienia w jeszcze lepsze ;).

Dwa ostatnie miesiące poprzedniego roku dały mi dużo do myślenia. W wielu aspektach i na wielu płaszczyznach, że tak powiem ;).

Akcja Biżuteryjek dla WOŚP jak co roku sprawiła mi wiele radości, ale również wiele stresów i rozczarowań, dzięki którym zrozumiałam, że są w życiu takie rzeczy, których nie lubię, nie polubię i polubić nie mam zamiaru ;). Sprzedażowy szał końca roku wykazał słabość mojego logistycznego ogarnięcia, niemoc uzupełniania stanów magazynowych we wszystkich sklepach, brak czasu na pokazywanie nowości na wszystkich blogach i co gorsza brak pudełek do pakowania biżuterii :D.

Wiele przemyśleń dostarczyła mi też praca zawodowa. Pozytywnych, negatywnych, budujących i demotywujących. Zrozumiałam jednak, że nie jestem w stanie zrezygnować ani z komputerów na rzecz biżuterii, ani z biżuterii na rzecz komputerów :). Jestem informatykiem wśród biżuteryjek i biżuteryjką wśród informatyków i żeby pogodzić te dwie wydawałoby się różne dziedziny muszę swoje usługi, działalności, pomysły i plany skonsolidować i połączyć w spójną całość.

Jestem też matką i uwielbiam pisać o moim dziecku, a że dzieci są przezabawne, to i pisać jest o czym. Nie ogarniam jednak stu blogów, piętnastu sklepów, siedmiu domen, tylu samo loginów i haseł i różnych sposób wykonywania tej samej czynności, bo przecież oprogramowanie nie moje, to i dostosować się trzeba :).

Tym samym ten blog kończy swój żywot. Uwielbiam rozmowy o biżuterii z innymi biżuteryjkami, ale te mogę toczyć na grupach na FB. Na blogu natomiast nie dzieje się nic co by mnie tu trzymało chociażby jeszcze przez chwilę :). Ale że pisać lubię i o informatyce i o synku moim i o biżuterii i o życiu, to stworzyłam miejsce, w którym będą panowały moje zasady, moje czcionki, moje kolory i mój adres :). Miejsce, w którym będę mogła pisać o mydle i powidle i o kotach (ze specjalną dedykacją dla mojego ulubionego sąsiada :)).

Jeżeli zatem z jakiegokolwiek powodu masz drogi czytelniku zamiar za mną podążyć to polecam nowy adres

http://antilaejewelry.blogspot.com/

A ten blog pozostanie jako sentymentalna podróż ostatnich dwóch lat, bo przecież zostawiłam tu kawał swojego biżuteryjnego życia ;).

 

www.antilae.pl