Kategorie: Wszystkie | Było minęło | Dostępne | Kontakt | Minerały | Z innej beczki
RSS
sobota, 26 października 2013



Wyjątkowo niefotogeniczne kolczyki, z których jestem wyjątkowo dumna. Zazwyczaj wire wrapping pięknie pozuje do zdjęć, a te kolczyki nijak nie chciały pokazać jakie są ładne :).

 

www.antilae.pl

środa, 23 października 2013

Plaster agatu oprawiony w jasne srebro. Delikatne esy-floresy wyjątkowo pasują do tego niesamowitego kamienia. Do tego niewielkie gronko pirytu z metaliczną, pudrowo-różową powłoką, oryginalny rzemień połączony z łańcuszkiem i naszyjnik gotowy :).

www.antilae.pl

niedziela, 20 października 2013

Moja fascynacja biżuterią we wszystkich jej odmianach osiąga coraz nowsze poziomy :). Biorąc pod uwagę fakt, iż biżuterii nie noszę, co więcej moja praca zawodowa jest od biżuterii tak daleka jak granie na fortepianie od zawodowego boksu, niegasnąca fascynacja ciągle nowymi technikami, jak również poświęcanie tej pasji każdej wolnej chwili, nawet mnie samą bezustannie zastanawia. Ostatecznie jednak, chyba o to właśnie chodzi w posiadaniu hobby.

Kolczyki z sutaszu niespecjalnie mi się podobają. Są zbyt papuzie, zbyt wielkie i to podszywanie, obszywanie, motanie, ech... Do tego wszystkiego ja niemal od urodzenia organicznie, w każdej formie, o każdej porze dnia i nocy - nienawidzę szyć. Niestety kiedy zobaczyłam bazy wykonane przez mistrzynie tej sztuki do bransoletek dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy - wpadłam po uszy :). Dwa dni przeglądałam samouczki, czytałam książki, oglądałam tutoriale i przyglądałam się gotowym pracom, nie mogąc zrozumieć jak to do końca jest zrobione. Wreszcie spróbowałam...

Po dwóch dniach szycia i niezliczonej ilości wkłuć w ... palec, powstało coś :). Coś nazwanego pewnie kiedyś z tego zrobię, póki co natomiast podziwiam głównie za cierpliwość wszystkie osoby, które na co dzień zajmują się tym pracochłonnym rękodziełem. Ale bransoletkom nie daruję!. Każdy kiedyś zaczynał i to jest właśnie mój początek.

 

www.antilae.pl

Ogromna brioleta białego kwarcu, która znajdowała się w moich zbiorach minerałów już od ponad dwóch lat, oprawiona w srebrne sploty, oksydowane, przecierane i polerowane dla uzyskania ponownego połysku. Brioleta opleciona zawijasami ozdobionymi srebrnymi kuleczkami i malutkimi słodkowodnymi perełkami.

www.antilae.pl

Plaster agatu, nieco surowy, w jesiennej kolorystyce oprawiony w nieregularne plasterki korala, kuleczki jadeitu i pastylkę wykonaną od podstaw ręcznie z art clay silver, z osadzoną centralnie pomarańczową cyrkonią. Całość zawieszona na cienkim rzemieniu.    

www.antilae.pl

wtorek, 15 października 2013

Kamieni jak wiadomo nigdy za wiele :).

Mój apetyt na kolejne kąski ostatnio wprawdzie zmalał, ale pojawienie się w ofercie nowego, porażającego koloru, czy też kształto-rozmiaru zbliżonego do ideału powoduje, że nie mogę się powstrzymać od zakupów. Zakupów dokonałam 12tego września :|. Przesyłka z Indii, jak wiadomo w ramach bezpieczeństwa ubezpieczona, kurierem i bardzo droga, do tego z doświadczenia wiem, że szybciusia, bo kurier mimo że z drugiego końca świata, potrafi pokonać trasę w dwa dni. Po 10 dniach przesyłki nie ma... "Zapytowuję" się sprzedawcy gdzie moja ekstremalnie szybka przesyłka jest, jako że na stronie zakupu oznaczona widnieje nadal jako niewysłana i otrzymuję zupełnie pozbawioną znamion poczucia winy odpowiedź, iż przesyłka wysłana została, a czekać na nią będę 8-10 dni kalendarzowych :|. Dziwne to dość, ale że wyjątkowo presji czasu nie odczuwam, czekam....

Po kolejnych 11 dniach, przesyłki ani śladu. Piszę kolejnego maila z prośbą o wyjaśnienia... cisza... Przesyłka duża, droga, pal licho szybkość, ale w serwisie reklamacji złożyć nie mogę, bo formalnie przesyłka jest oflagowana jako niewysłana, więc czego się klient piekli, że nie dotarła, jak dotrzeć nie mogła, krótko mówiąc sytuacja nieciekawa...

Niespecjalnie wierząc z mediacje, spory, roszczenia i reklamacje, oraz bezpieczeństwo transakcji (w to chyba szczególnie) zgłaszam spór w serwisie paypal. O dziwo, po trzech dniach dostaję nazwę kuriera i numer przesyłki. Wpisuję numer przesyłki w systemie śledzenia - wysłana dzień wcześniej. Blady strach nie ogarnął, bo skoro została wysłana cztery tygodnie wcześniej, to nie mogła zostać wysłana wczoraj, z kolei skoro została wysłana wczoraj, to sprzedawca kłamał w sprawie wcześniejszej wysyłki, a tym samym tym razem wysłać mógł cokolwiek, abym już mu tylko z tymi mailami i sporami dała spokój.

Ze strachem w oczach otwieram dzisiaj przesyłkę (oczywiście dotarła w dwa dni, tyle że od realnego, a nie wyimaginowanego terminu wysłania), a tam cukiereczki :). Mam mieszane uczucia, bo minerały piękne i warto było czekać, ale serwis kamienny to mnie zawiódł i z żalem, ale chyba usługom tego dostawcy już podziękujemy :).

 

www.antilae.pl

niedziela, 13 października 2013

 

Kontynuując sesje motywacyjne u Pani psycholog dowiedziałam się, że człowiek posiada przekonania, które powodują, iż to co nie zdarza się potencjalnie innym ludziom, zdarza się właśnie jemu. Jeżeli myślisz o sobie, że jesteś człowiekiem, który się często przewraca - będziesz się przewracał, więc jeżeli chcesz to zmienić, wystarczy zacząć myśleć o sobie jak o człowieku chodzącym płynnym, zwinnym krokiem ;). Trudno to sobie uzmysłowić na logikę i trudno to ogarnąć zwyczajnie rozumiem, ale rzeczywiście po "przetrawieniu" takiej myśli świat zaczyna się zmieniać :).

Od lat przytrafiają mi się zwierzęta :). Będąc małą dziewczynką znalazłam wiewiórkę, która wypadła z gniazda. Bezdomnych psów nie zliczę. Szaleństwo zaczęło się jednak dopiero po usamodzielnieniu się i wyprowadzce od rodziców... Na torach tramwajowych znalazłam siedzącego, rudego królika :). Królik zresztą po dziś dzień u mnie mieszka i jest pierwszym znaleźnym zwierzakiem, którego aktualnie mam. Wracając któregoś pięknego dnia do domu, na murku znalazłam woreczek z zawiązanymi rybkami akwariowymi... Ręka w górę, kto znalazł kiedyś akwariowe rybki ;)?. Na szczęście mam 400 litrowe akwarium, więc rybki spokojnie je sobie zamieszkują. Nie minął rok, telefon - siostra znalazła królika na... obwodnicy. to już dziwne, ale nie niemożliwe ;). W zimie, pięknego mroźnego dnia idę do ośrodka zdrowia, a na schodach siedzi gołąb :|. Gołąb po opatrzeniu skrzydła i ambulatoryjnej pomocy weterynarza, przemieszkał zimę w garażu i na wiosnę oddalił się w nieznanym kierunku. Potem kot. Ja nie lubię kotów, ale ten przez trzy dni siedział pod drzwiami i miauczał za każdym razem jak do domu wchodziliśmy, bądź wychodziliśmy, więc wreszcie zamieszkał w środku i mieszka po dziś dzień (o kocie zresztą już pisałam).

W tym całym szaleństwie najdziwniejsze jest to, że są ludzie, którzy przeżywają życie nie spotykając na swojej drodze ani jednego kulawego, bezpańskiego zwierzaka, a nawet jeżeli je spotykają, to nawet przez myśl im nie przejdzie, żeby go przygarnąć do domu.

Od wczoraj na progu siedzi miauczący kociak :|. Ja już mam kota, więc drugi jednak robi dużą różnicę. Po pierwsze to się kłóci z teorią, którą słyszałam, iż posiadanie kocura pozbawi mnie kotów sąsiadów w ogórku, bo kocura mam, a to kociątko siedzi... Po drugie w poniedziałek mam kolejną sesję z Panią psycholog... i albo zmienię schematy oraz myślenie, albo następna będzie ranna sarna lub orzeł :|.

 

www.antilae.pl

piątek, 11 października 2013

Zawijasowe szaleństwo zatacza coraz szersze kręgi :).

Po całym domu porozrzucane są kawałki drutu, a ilość lutownic wzrosła do trzech.

Tym razem kwarc krystaliczny w oprawie z mocno oksydowanego srebra, w towarzystwie niewielkiej brioletki cudnie połyskującego topazu. Całość misterna i unikatowa, o kształcie przypominającym buteleczkę, w której mieszka dżin spełniający życzenia.

Kocham ten szaleńczy stan :) :) :.

 

www.antilae.pl

sobota, 05 października 2013

Kolejny naszyjnik, tym razem bez zawijasów ze srebra, za to z moimi ulubionymi gronkami minerałów, w stonowanej kolorystyce pasującej do wielu kreacji :). Plaster przepięknie wybarwionego szaro-kremowego agatu otoczony został kaskadą (brioletek kruczo-czarnego spinelu, cebulek i wrzecion chalcedonu, cebulek kamienia księżycowego i mistycznego kwarcu, słodkowodnymi perełkami, kuleczkami księżycowego kamienia i na samym dole brioletką zielonego ametystu). Ciepłe, pastelowe zestawienie kolorystyczne.

 

 

www.antilae.pl

czwartek, 03 października 2013

Walka była ciężka, ostatecznie jednak srebrne zawijasy zawładnęły moim sercem i wolnym czasem na całego. Jedyna rzecz, która jest mnie obecnie w stanie oderwać od owijania, skręcania i lutowania to chwilowy brak odpowiedniego drutu, lub zamówienie dotyczące czegoś zupełnie innego :). Z dnia na dzień jestem również coraz bardziej zadowolona z własnej techniki, a lepsza technika to możliwość wykonywania coraz bardziej skomplikowanych wzorów. Pomijając wszystko inne na taki kamień jak ten, urządziłam prawdziwe polowanie. Zdjęcia nie są w stanie oddać refleksów kolorystycznych i prawdziwej barwy tego plastra agatu - jest przepiękny!.

www.antilae.pl